Search This Blog

Loading...

8/01/2012

Odżywka Eveline 8 w 1 - podsumowanie + skutki uboczne






Na pewno jesteście ciekawe jak tam moje paznokcie. Przepraszam, że to 10 dni się troszkę przedłużyło ale nie mogłam wcześniej. Moja recenzja będzie oczywiście dotyczyła pierwszej 10-dniowej kuracji, pierwszej gdyż potem i tak malowałam odżywką paznokcie gdyż sprawdza się w charakterze bazy. Może zacznę od tego,  że moje paznokcie były naprawdę w bardzo opłakanym stanie, tak bardzo, że postanowiłam użyć polerki. Wiem, wiem, że to zło ale naprawdę chropowatość i żółć moich paznokci bardzo mi przeszkadzała. 

à propos żółci... 
Odkryłam niedawno, że czasami baza pod ciemny lakier nie pomaga kiedy użyjemy kiepskiego zmywacza! Do niedawna cieszyłam się nieodbarwionymi paznokciami... do póki nie użyłam czegoś co rozmywa lakier, a go nie zmywa. Rezultat? Ciemny lakier wżarł się w paznokieć:( 

Ok ale nie o tym, wracając do tematu... po spolerowaniu wierzchniej powierzchni moje paznokcie od razu wyglądały pięknie ale były oczywiście bardzo wrażliwe i miękkie jak papier dlatego malowałam je cały czas aby mi się nie połamały. 
Sięgnęłam po odżywkę Eveline 8w1 korzystając z okazji kiedy mogłam ją zdobyć. Kiedyś już miałam styczność z jakąś ale nie pamiętam, która to była, wiem tylko że miałam podobne objawy skutków ubocznych (tj. ból paznokci). 

Czy odżywka poprawiła stan moich paznokci?
Moim zdaniem nie, nie wiem także gdzie ten piorunujący wzrost paznokci? Zresztą efekt widać na zdjęciu poniżej. Moim zdaniem bardzo marny. Chyba dlatego, że tak naprawdę ta odżywka ma tylko "działać wizualnie" wtedy kiedy jest na naszych paznokciach ale o tym za chwilę. 

przepraszam za kiepską jakość drugiej fotki ale nie zauważyłam wcześniej

Lakier nadaje się pod inny, tworzy fajną bazę. Sam położony też wygląda dość ładnie i naturalnie. Niestety położony kilka razy odpryskuje więc nie jestem w stanie zastosować się do zaleceń producenta w 100% W czasie tych 10 dniach zmywałam lakier chyba 3 razy i kładłam nowe warstwy. To chyba na tyle jeżeli chodzi o plusy. 
Nie mogę się powstrzymać aby pokazać Wam skutki uboczne...

Skutki uboczne...
Odżywka ma w sobie szkodliwą substancje, która pobudza niby nasze paznokcie do wzrostu... w efekcie mnie (i wiem, że nie tylko mnie) strasznie bolały. Raz ból był tak silny, że sięgnęłam po zmywacz. Wiem, że może to przez to iż wypolerowałam płytkę ale inne dziewczyny też narzekały. Co ciekawe ból zawsze pojawiał się przy drugiej i kolejnych warstwach. Nigdy przy pierwszej. Kiedy nakładałam cięższą warstwę nie czułam w sumie bólu ale teraz jest to prawie nie możliwe gdyż odżywka trochę zgęstniała.

Drugi efekt uboczny totalnie mnie zaskoczył i przeraził. Same zobaczcie na zdjęciu poniżej. Co to jest? Krew? Przy dotykaniu w tym miejscu strasznie mnie boli... Sama nie wiem czy to typowo od odżywki czy od tego, że w czasie bólu mimowolnie przyciskałam palce do paznokci, może to jakieś odgniecenia? 

Najbardziej jednak wkurzające było i jest dla mnie to, że ta odżywka niemiłosiernie wysusza  skórki i nawet opuszki palca koło paznokcia... Nie pomagały u mnie żadne kremy do rak... skórki musiałam wycinać:(

kliknij na obrazek aby powiększyć


Podsumowując...
Moim zdaniem odżywka jest troszkę małym oszustwem, tak naprawdę efekt podobny lub taki sam uzyskamy każdym mlecznym lakierem, dlaczego? Dlatego, że producent karze nakładać produkt bez zmywania przez 4 dni warstwa po warstwie. Już po 3 dniu paznokcie od warstw są dość twarde i odporne na uszkodzenia mechaniczne, co za tym idzie?  Nie łamią się więc zobaczymy szybciej efekt tego, że nam urosły. Po za tym dzięki kremowemu zabarwieniu paznokcie wyglądają na bardzo zdrowe, dzięki niej również inny lakier nie zabarwi nam płytki. Po za tym paznokcie nie żółkną nam nawet  od słońca ponieważ są pod grubą warstwą właśnie odżywki. Płytka również się nie niszczy po takim pancerzem ;) Pisze nawet o tym producent... tylko czy taki efekt "zabezpieczenia" paznokcia uzyskamy tylko tą odżywką?

A może z innego powodu producent zaleca nakładanie tylu warstw... może po to aby codziennie dostarczać paznokciu nowych "składników"? Hmm... i one się pewnie przedzierają się przez te pierwsze warstwy, aż do paznokcia? Hm... Chyba, że chodzi o malowanie ciągle tej części która odrasta od skórki? Fakt, ona jest bez odżywki. Kurcze nie wiem ale dla mnie to jest troszkę dobry marketing.
Nie myślałabym może tak gdyby jeszcze po zmyciu tego specyfiku paznokcie były rzeczywiście odżywione. Moim zdaniem niestety nie bardzo są.

Plusy:
piękny, naturalny kolor odżywki, który wygląda bardzo ładnie na paznokciach
utwardza paznokieć przy kilku warstwach
świetna baza pod lakier aby zapobiegać odbarwieniu
być może minimalnie przyspiesza wzrost paznokcia, choć nie jestem pewna
nie gęstnieje zbyt szybko mimo tak częstego używania
zdumiewająco szybko schnie przy tylu warstwach

Minusy:
ból po nałożeniu
krew pod paznokciami
wysusza skórki
brak spektakularnych efektów odżywienia oraz wzrostu paznokci

Zapewnienia producenta
Rewolucyjna i unikalna formuła z aktywnym kompleksem Strong Nail wnika w strukturę płytki, dzięki czemu skutecznie ją regeneruje i odbudowuje. Uszczelnia, maksymalnie utwardza oraz pobudza wzrost płytki paznokciowej. Uelastycznia ją, zwiększając odporność na uszkodzenia mechaniczne. Zabezpiecza przed pękaniem, łamaniem i rozdwajaniem. Sprawia, że zniszczone, matowe paznokcie odzyskują gładką powierzchnię i lśniący połysk. Już po 10 dniach kuracji znikną wszelkie problemy, a Ty będziesz się cieszyć pięknymi i zadbanymi paznokciami. 

Skład: Butyl Acetate, Ethyl Acetate, Nirtocellulose, Phthalic Anhydride / Trimellitic Anhydride / Glycols Copolymer, Acetyl Tributyl Citrate, Isopropyl Alcohol, Aqua, Fomaldehyde (2%), Acetyl Triethyl Citrate, Stearalkonium Hectorite, Adipic Acid / Fumaric Acid / Phthalic Acid/ Tricyclodecane Dimethanol Copolymer, CI77891, N-Butyl Alcohol, Citric Acid, Diamond Powder.


Odżywka kosztuje około 9,49zł / 12ml .

Joanna